ZPB.by

Sunday, Oct 21st

Last update11:15:31 AM GMT

You are here: Kartki historii Wydarzenia Polski czyn zbrojny III Kampania norweska

Polski czyn zbrojny III Kampania norweska

Email Drukuj PDF

Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich
W lutym 1940r. sprzymierzeni postanowili wysłać korpus ekspedycyjny na pomoc walczącej ze Związkiem Radzieckim Finlandii. W korpusie znaleźć się mieli również Polacy. W tym celu utworzono specjalną samodzielną jednostkę polską, złożoną z czterech batalionów pod nazwą Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich (SBSP). Żołnierzy Brygady przeniesiono z obozu w Coetquidan bliżej wybrzeży bretońskich w okolice St. Marcel, w celu odbycia intensywnych ćwiczeń. Kiedy Finlandia zawarła rozejm ze Związkiem Radzieckim, a 9 kwietnia Niemcy zaatakowały Norwegię - Brygada Podhalańska została skierowana na front w arktycznej Norwegii. Działająca w składzie Korpusu Ekspedycyjnego Sprzymierzonych - składającego się z wojsk brytyjskich, francuskich, norweskich i polskich - Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich, dotarła 8 maja 1940r. na wody norweskie i wylądowała na wyspie Hin-dóy.
W kilka dni później została przetransportowana na kontynent w pobliże Narwiku, pozostającego w rękach silnego garnizonu niemieckiego. Brygada zajęła pozycje na południe od Narwiku; pozycje na północ obsadzone były przez francuską Legię Cudzoziemską, Strzelców Alpejskich i oddziały norweskie. Właściwa bitwa o Narwik rozpoczęła się o północy dnia 27 maja i trwała 36 godzin; po upływie tego czasu Polacy zajęli miasteczko Ankenes - kluczową miejscowość dla Narwiku, wsie Nyborg i Beusgjord i otoczyli od wschodu miasto i półwysep narwicki. Jednocześnie Francuzi i Norwegowie wkroczyli do samego Narwiku, podczas gdy inne ich oddziały rozpraszały Niemców na północ od fiordu Rombaken. Akcja sprzymierzonych przeprowadzona była w formie piorunującego uderzenia, do czego znacznie przyczyniła się artyleria brytyjskich okrętów wojennych. Niemcy zostali kompletnie  rozbici,  dowódca  gen.  Dietl uciekł w góry na granicę szwedzką. Mimo tych osiągnięć, wobec pogarszającej się sytuacji we Francji, Sojusznicza Rada Wojenna podjęła decyzję o ewakuowaniu Korpusu Ekspedycyjnego z Norwegii. W okresie 30 maja - 8 czerwca 1940r. Polska Brygada osłaniała ewakuację wojsk alianckich. Jej straty w walkach wyniosły 97 poległych, 189 rannych i 28 zaginionych.
Na wodach w rejonie Narwiku działały polskie niszczyciele „Błyskawica”, „Burza” i „Grom”, który 4 maja 1940r. zatonął od bomb niemieckich w fiordzie Rombaken. Polska Brygada 13 czerwca powróciła do Brestu i po walkach we Francji została rozwiązana. Do Szkocji, z wielkim trudem, dostały się nieliczne grupy żołnierzy Samodzielnej Brygady Podhalańskiej, którym udało się ewakuować z portów francuskich.

Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich w kampanii libijskiej
Organizowana na terenie Syrii od 2 kwietnia 1940r. Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich (SBSK) po kapitulacji Francji przedarła się do Palestyny. Przesunięta do Egiptu weszła w skład 8. Armii brytyjskiej. Po sukcesie wojsk brytyjskich, które wyparły wojska włoskie z Egiptu, zajęły Cyrenajkę wraz z Tobrukiem i Benghazi - w Afryce 12 lutego 1941r. wylądowały niemieckie dywizje pancerne pod dowództwem marszałka Erwina Rommla. Wojska włoskie i „Deutsche Afrika Korps” otoczyły twierdzę Tobruk, stanowiące ostatni bastion zagradzający drogę do Egiptu, szczelnym pierścieniem 35 tysięcy żołnierzy i półtysiącem dział. Ostrzał od strony morza prowadziły okręty wojenne floty włoskiej i niemieckiej. Miasto i port szybko legły w gruzach. Broniące twierdzy dywizja australijska, brygada brytyjska i pułk hinduski zostały zdziesiątkowane.
W sierpniu 1941r. pod osłoną nocy 4863 żołnierzy Brygady Karpackiej dotarło szczęśliwie drogą morską do twierdzy. Po pewnym czasie Polacy przejęli najcięższy odcinek obrony u stóp wzgórza Ras-al-Medauar (209 m n.p.m.), który górował nad całą okolicą. Zmasowane na nim było 380 karabinów maszynowych i 110 dział różnego kalibru, załogę stanowiły wyborowe oddziały niemieckie. 14 listopada 1941r. odwiedził żołnierzy SBSK gen. Wł. Sikorski, który przybył na niszczycielu „Royal Navy”. Gen. Sikorski wizytował żołnierzy na pierwszej linii frontu. 8 grudnia 1941r. żołnierze polscy rozpoczęli natarcie na wzgórze, a 10 o świcie na wierzchołku Ras-al-Medauar załopotała flaga biało-czerwona. Po blokadzie Tobruku Brygada wzięła udział w kontrofensywie 8. Armii brytyjskiej w składzie jej 13. Korpusu. Po opanowaniu węzła dróg Acroma, włączyła się do pościgu za nieprzyjacielem i 15 grudnia 1941r. przełamała pod El Gazala front wojsk niemiecko-włoskich.
24 marca 1942r. Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich wróciła z frontu do Egiptu.

Polskie Siły Zbrojne w Wielkiej Brytanii
Po kapitulacji Francji oddziały polskie ewakuowano do Wielkiej Brytanii. Łącznie do 15 lipca 1940r. przybyto tam około 27 tysięcy żołnierzy i około 3 tysiące osób cywilnych. 5 sierpnia 1940r. została podpisana polsko-brytyjska umowa wojskowa, która określiła podstawy organizacji Polskich Sił Zbrojnych pod polskim dowództwem i użycie ich pod dowództwem brytyjskim jako naczelnym dowództwem wojsk sprzymierzonych. Na mocy tej umowy lotnictwo polskie oraz marynarka wojenna miały zostać zreorganizowane i powiększone,
I. Korpus Wojska Polskiego został zorganizowany na terenie Szkocji z żołnierzy ewakuowanych z Francji, liczył około 10 tysięcy ludzi i stanowił równowartość dywizji. 17 października 1940r. objął obronę wschodniego wybrzeża w hrabstwie Fife oraz Angus, która trwała do 1942r. Dalsza organizacja Polskich Sił Zbrojnych była utrudniona z powodu braku dopływu uzupełnień.
25 lutego 1942r. rozpoczęto organizację 1. Dywizji Pancernej pod dowództwem gen. Stanisława Maczka, uzupełnioną w maju 1942r. żołnierzami z ZSRR. Kilkakrotnie przeorganizowywana przyjęła system brytyjski i w ostatecznej bojowej formie składała się z 10. Brygady Kawalerii Pancernej, obejmującej trzy pułki czołgów i pułk kawalerii zmotoryzowanej, następnie z trzech batalionów strzelcowi szwadronu ciężkich karabinów maszynowych. Ponadto w skład jej wchodził pułk rozpoznawczy 10. Pułk Strzelców Konnych oraz cztery pułki artylerii motorowej. 12 października 1941r. zaczęto organizację Samodzielnej Brygady Spadochronowej pod dowództwem (płk.) gen. Stanisława Sosabowskiego.
Od pierwszych dni pobytu na terenie Wielkiej Brytanii żołnierz polski pełniąc służbę na pozycjach obronnych, jednocześnie szkolił sięw sztuce wojennej. Poznawanie nowej broni oraz współdziałanie z jednostkami brytyjskimi przez wiele miesięcy pobytu na ziemi brytyjskiej doprowadziło do powstania świetnie wyszkolonych formacji wojska polskiego.

Polscy lotnicy w bitwie o Wielką Brytanię
Załogi zorganizowanych we Francji polskich dywizjonów po kapitulacji przedostawały się samotnie do Wielkiej Brytanii. Od początku 1940r. działały polskie ośrodki szkoleniowe przy Royal Air Force (RAF), a część pilotów otrzymała przydziały do dywizjonów brytyjskich. W lipcu 1940r. rozpoczęto organizację polskich dywizjonów 302 i 303 myśliwskich oraz 300 i 301 bombowych. 16 lipca 1940r. Hitler rozkazał przygotować inwazję na Wielką Brytanię. Operacja pod kryptonimem „Lew Morski” („Seelówe”) przewidywała lądowanie 25 dywizji niemieckich w rejonach Portsmouth i Dover. Desant miał poprzedzić atak Luftwaffe celem sparaliżowania obrony wybrzeża i działalności floty brytyjskiej. 8 sierpnia 1940r. rozpoczęła się bitwa powietrzna, która trwała niespełna trzy miesiące i przeszła do historii pod nazwą bitwy o Wielką Brytanię.
W czasie walk powietrznych 8 sierpnia-31 października 1940r. polscy lotnicy mieli w sumie 203 zestrzelenia pewne, 35 prawdopodobnych, uszkodzili 35 samolotów nieprzyjacielskich. Osiągnęli więcej niż. 25 procent ogólnej liczby wszystkich zestrzelonych maszyn niemieckich. W czasie Batle of Britain zginęło 33 pilotów polskich z ogólnej liczby 151 pilotów, którzy wzięli udział w bitwie. Porównanie niemieckich i brytyjskich sił lotniczych dawało Niemcom tak olbrzymią przewagę, że zmasowany atak Luftwaffe powinien jej przynieść zwycięstwo, ale poza szaloną odwagą i męstwem alianckich lotników, Brytyjczycy posiadali olbrzymi atut, wówczas i aż do końca wojny nieznany. Dzięki osiągnięciu polskich kryptologów, którzy przed wojną złamali sekret niemieckiej maszyny do szyfrowania „Enigmy” - brytyjski ośrodek w Bletchley Park deszyfrował wszystkie rozkazy, jakie dowódca Luftwaffe marszałek H. Góring wysyłał drogą radiową do niemieckich dywizjonów lotniczych atakujących Wielką Brytanię. Marszałek Downing dowódca RAF dokładnie znał rozkazy i zamiary przeciwnika.

Armia polska w ZSRR
Agresja Niemiec hitlerowskich na Związek Radziecki, która nastąpiła 22 czerwca 1941r. zmieniła sytuację polityczno-militarną w Europie. Związek Radziecki znalazł się w gronie państw sprzymierzonych. Stworzyło to warunki do podjęcia na nowo stosunków dyplomatycznych między Polską a ZSRR.
30 lipca 1941r. za pośrednictwem strony brytyjskiej została podpisana w Londynie umowa Sikorski-Majski, na mocy której w punkcie 1 rząd radziecki uznał traktaty radziecko-niemieckie, dotyczące zmian terytorialnych w Polsce za niebyłe. Punkt 2 przewidywał nawiązanie stosunków dyplomatycznych. W punkcie 4 umowy rząd radziecki wyraził zgodę na tworzenie armii polskiej na terytorium radzieckim. Armia ta miała podlegać naczelnemu dowództwu polskiemu, a w sprawach operacyjnych naczelnemu dowództwu radzieckiemu. Nad Wołgą w Buzułuku, Tatiszczewie, Tocku i w Kołtubance przystąpiono do formowania dwóch dywizji piechoty wraz z jednostkami armijnymi pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Wojsko formowało się w niezwykle trudnych warunkach zakwaterowania, wyżywienia, zaopatrzenia oraz wyekwipowania. Ponadto oddziały wojskowe musiały opiekować się tysiącami polskiej ludności cywilnej, która zwolniona z obozów i więzień ciągnęła tam, gdzie się organizowało wojsko polskie.
Generał Władysław Sikorski przebywał w Moskwie 3-4 grudnia 1941r. Omawiał ze Stalinem organizację armii, zwalnianie ludności cywilnej i objęcie jej opieką. W okresie 13-25 stycznia 1942r. Armia Polska została przesunięta do południowych azjatyckich republik, a po radziecko-polskich uzgodnieniach powiększona do 96 tysięcy żołnierzy. Liczba ta została jednak przekroczona wobec stale przybywających „amnestionowanych” Polaków.
Mimo rozlicznych zapytań i interwencji nawet u samego Stalina nie można było ustalić miejsca pobytu kilkunastu tysięcy oficerów i podoficerów polskich, którzy przebywali uprzednio w obozach w Kozielsku, Starobielsku, Ostaszkowie lub innych obozach i więzieniach gdzieś nad Kołymą, w Jakuckim Kraju i na Kamczatce. W owym czasie świat nie znał jeszcze prawdy o tragedii oficerów polskich zamordowanych przez NKWD w Katyniu, Starobielsku, Ostaszkowie oraz w innych nie znanych obozach czy więzieniach. Dziś po blisko 50 latach ujawniane są w ZSRR tajemnice masowych mordów okresu stalinowskiego.
Po międzysojuszniczych ustaleniach (Stalin-Churchill), Armię Polską w dwóch rzutach ewakuacyjnych przesunięto na Bliski Wschód, do Persji. Ogółem ewakuowano 115 742 osoby: 78 470 żołnierzy i 37 272 osoby cywilne, w tym 12 733 dzieci, w większości sieroty wojenne.
Stefan BAŁUK, Marian MICHAŁOWSKI,
album „Polski czyn zbrojny
1939-1945”

 

Joomla