ZPB.by

Wednesday, Jun 20th

Last update11:15:31 AM GMT

You are here: Wydarzenia Polska Andrzej Lepper nie żyje

Andrzej Lepper nie żyje

Email Drukuj PDF

Trudna do uwierzenia śmierć polityka polskiegoTrudna do uwierzenia śmierć polityka polskiego
Szef Samoobrony, b. wicepremier w rządzie PiS-LPR-Samoobrona Andrzej Lepper został znaleziony martwy 5 sierpnia br. w warszawskiej siedzibie partii. Jak ujawniła prokuratura RP, Leppera - powieszonego w łazience na sznurze, przymocowanym do worka bokserskiego - znalazł ok. godz. 16.20 jego zięć. Podczas sekcji zwłok 8 sierpnia nie stwierdzono obrażeń, które wskazywałyby na udział osób trzecich. W siedzibie Samoobrony nie znaleziono listu pożegnalnego.


- To był dla nas szok - powiedział o samobójstwie Andrzeja Leppera jego współpracownik z Samoobrony Janusz Maksymiuk. - Nic nie wskazywało, że może stać się coś złego. Nie wiem, jak to wszystko przeżyjemy, jak to rodzina przeżyje. A jeszcze ta informacja, że to jest targnięcie - to nas dobija. To jakaś przyczyna musiała być - ja nie mówię tutaj o przyczynie bezpośredniej. Ale Andrzej Lepper był człowiekiem twardym. Nie wiem, co mogło go do tego skłonić. Jest mi tak przykro - powiedział.
Wspominając Andrzeja Leppera w TVN24 powiedział, że choroba syna była przyczyną „dołu psychicznego”: - Tutaj miał dołek, ale w tym dołku on uważał, że trzeba coś robić. Pamiętam moment, kiedy usiadł przede mną i mówi: „Janusz, syn mi umiera” i żeśmy się obaj popłakali i się zebrał, pojechał do domu. Faktycznie, to była ciężka sytuacja. Ja teraz bardzo rodzinie współczuję, całej rodzinie - mówił Maksymiuk i dodał: - On nie miał dołów ze względów politycznych. On zawsze uważał, że z tego się wyjdzie, bo to był twardy człowiek, ale był też rodzinny.

Jaskrawy i niejednoznaczny polityk
Andrzej Lepper zaczynał swą obecność w życiu publicznym jako przywódca rolniczych protestów. Wtedy zasłynął organizowaniem blokad dróg razem z rolnikami i wysypywaniem zboża na tory, z czego musiał się tłumaczyć przed wymiarem sprawiedliwości.
Związek Zawodowy Rolnictwa Samoobrona założył w 1992 roku, a partię pod tą samą nazwą w 2000 roku. Lata działalności publicznej, prowadzonej pod hasłem „oni już byli”, skierowanym to polityków głównego nurtu, w końcu zaprowadziło go na salony. Ale nawet po wejściu do Sejmu w 2001 roku i objęciu teki premiera nie uładził swojego awanturniczego charakteru.
Lepper miał 57 lat, był żonaty, miał syna i dwie córki. Był ministrem rolnictwa i rozwoju wsi oraz wicepremierem w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a następnie w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.
Urodził się w czerwcu 1954 roku. Ukończył technikum rolnicze, w młodości zawodowo uprawiał boks. Był zawodnikiem klubu Czarni Słupsk. Wystąpił w dwóch filmach: w 2001r. w komedii Jerzego Gruzy Gulczas, a jak myślisz... oraz w 2007r. w filmie Mariana Eherta „Kto rządzi w Auschwitz”. W obu filmach grał samego siebie.
W latach 1974–1976 pełnił zasadniczą służbę wojskową. Należał do Związku Młodzieży Wiejskiej. W latach 1976–1977 pracował w Stacji Hodowli Roślin w Górzynie i PGR w Rzechcinie. Od 1977 do 1980 był kierownikiem gospodarstwa w Kusicach, należącego do Państwowego Ośrodka Hodowli Zarodowej w Kusicach. Od 1980r. prowadził wraz z rodziną indywidualne gospodarstwo rolne w Zielnowie. Od lat 90. jego gospodarstwo oparte jest na eksperymentalnej hodowli zagranicznych zwierząt, m.in. strusi i bizonów.
Był żonaty z Ireną, miał troje dzieci (syna i dwie córki). Od jedenastego roku życia wychowywał się bez ojca. Był najmłodszy z dziewięciorga rodzeństwa.
Czterokrotnie kandydował na urząd prezydenta. Był posłem IV i V kadencji Sejmu. Ciążyło na nim kilka wyroków sądowych.
28 stycznia 2010r. została zarejestrowana partia o nazwie Nasz Dom Polska – Samoobrona Andrzeja Leppera, założona przez część działaczy Samoobrony RP. Andrzej Lepper został jej przewodniczącym. W marcu tego samego roku został ogłoszony kandydatem w wyborach prezydenckich. W maju tego samego roku Państwowa Komisja Wyborcza odmówiła jego rejestracji z uwagi na uprzednią karalność. Kolejnego dnia (11 maja 2010r.) PKW uchyliła swoją decyzję, rejestrując tym samym Andrzeja Leppera jako kandydata w wyborach prezydenckich. W pierwszej turze uzyskał 214 657 głosów (1,28 proc.), zajmując 7. miejsce spośród 10 kandydatów.

Odznaczenia i wyróżnienia
Uzyskał trzy tytuły doktora honoris causa: Międzyregionalnej Akademii Zarządzania Personelem w Kijowie (z 2004r. za osiągnięcia w zbliżaniu we wzajemnych kontaktach między narodami polskim i ukraińskim) oraz Ukraińskiej Akademii Technologicznej (z 2005r. za działalność na rzecz zbliżenia polsko-ukraińskiego i wkład w rozwój socjalny polskiego społeczeństwa). Trzeci przyznany przez Moskiewską Państwową Akademię Precyzyjnej Techniki Chemicznej im. Michaiła Łomonosowa odebrał 12 lutego 2007r.
W lutym 2007r. został także honorowym profesorem Międzynarodowej Akademii Kadr w Kijowie. Po uzyskaniu tegoż tytułu Amerykańsko-Żydowska Liga przeciw Zniesławieniom oraz polskie stowarzyszenie „Nigdy Więcej” skrytykowały go za przyjęcie tego wyróżnienia, argumentując to rzekomym antysemickim charakterem uczelni.
W 2001r. został w Nowym Jorku odznaczony przez Roberta Kennedy’ego Jr. Medalem im. Alberta Schweitzera, przyznanym przez Instytut na rzecz Dobra Zwierząt. W 2003r. został mu przyznany tytuł „Człowieka Roku” pisma „Forum Psychologiczne”. W 2005r. został honorowym członkiem kierowanej przez Jana Kobylańskiego Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej. W marcu 2006r. został uhonorowany przez ks. Henryka Jankowskiego Orderem św. Brygidy.

Kontakt z Białorusią
Ostatnio Andrzej Lepper często odwiedzał Białoruś, był obserwatorem podczas ubiegłorocznej prezydenckiej kampanii wyborczej, uczestniczył w talk-show białoruskiej telewizji, kontaktował się z przedstawicielami organizacji społecznych i in.
W związku ze śmiercią Andrzeja Leppera prezydent Białorusi złożył kondolencje jego rodzinie i władzom Samoobrony. „Andrzej Lepper nie bał się szczerze mówić prawdy i za obywatelską postawę niejednokrotnie padał ofiarą krytyki ze strony oponentów politycznych” - głosi oświadczenie. Aleksander Łukaszenko zapewnił w nim, że Białoruś będzie „pamiętać i doceniać” wkład Leppera w rozwój stosunków między oboma krajami.
Na pogrzeb Andrzeja Leppera wyruszyła oficjalna delegacja z Białorusi, w składzie której jest Mieczysław Łysy, wiceprezes ZPB, prezes Mińskiego Obwodowego Oddziału ZPB. „Znałem zaocznie pana Andrzeja Leppera od dawna dzięki mediom – mówi Mieczysław Łysy.  – Pozostał w pamięci jako niezwyczajna i jaskrawa osobistość. Poznałem go osobiście rok temu. Ostatnio aktywnie z nim pracowałem w planie biznes-konsultowania, nawiązania kontaktów polskiego biznesu i białoruskiego. Wszystkie ostatnie delegacje na czele z Andrzejem Lepperem przybywały na Białoruś na zaproszenie obwodowego oddziału ZPB. Zawsze omawialiśmy pytania, związane ze Związkiem Polaków. Polski polityk aktywnie występował przeciwko „czarnych list” z aktywistów naszej organizacji, którym zakazano wjazdu do Polski. Podczas ostatniej wizyty, za tydzień do tragedii, spotykaliśmy w Mińsku, odwiedził wtedy Dom Polski i zrobiliśmy zdjęcie… Ostatnią rozmowę telefoniczną z Lepperem miałem w czwartek późno wieczorem, za kilka godzin do tragedii. Był nastawiony bardzo optymistycznie, omówiliśmy najbliższe plany. Na pytanie jak sprawy osobiste, odpowiedział, że wszystko w porządku i jutro do mnie oddzwoni. Nic nie mówiło o przyszłej tragedii, dlatego piątkowe wydarzenie nie mieści się w głowie. W imieniu własnym i organizacji składam szczere wyrazy współczucia rodzinie, krewnym i narodowi polskiemu w związku ze śmiercią Andrzeja Leppera”.

Los partii
Mimo śmierci Andrzeja Leppera, Samoobrona chce startować w wyborach do parlamentu. 10 sierpnia do PKW trafiło zawiadomienie o utworzeniu jej komitetu wyborczego - poinformował Bogdan Socha z prezydium partii. Dodał, że następcę Leppera Samoobrona wybierze zapewne po wyborach.
- Przygotowujemy się do wyborów parlamentarnych. Normalnie funkcjonujemy i podejmujemy czynności wyborcze. Uruchamiamy akcję zbierania podpisów - powiedział Socha. Zapewnił, że Samoobrona wystawi swoich kandydatów do Sejmu we wszystkich okręgach wyborczych w kraju.
Pytany, czy partia wystawi też kandydatów do Senatu, powiedział: „Najprawdopodobniej tak. Kiedy Andrzej Lepper żył, w trakcie spotkań ustalaliśmy listy wyborcze, jednak tylko do Izby niższej. Nie zajmowaliśmy się Senatem” - wyjaśnił.
Ocenił też, że obecnie nie widzi osoby, która mogłaby zastąpić Leppera na stanowisku szefa Samoobrony. - Nie ma tak charyzmatycznego, znanego polityka, który pracowałaby w podobny sposób - podkreślił. Dodał, że nowy lider będzie wybrany „najprawdopodobniej” po wyborach. - Przewodniczącego wybiera kongres. Jego organizowanie w trakcie kampanii wyborczej nie ma sensu. Według statutu partii, kiedy nie ma przewodniczącego, wszystkie decyzje podejmuje prezydium partii, w którego skład wchodzę m.in. ja oraz Janusz Maksymiuk - zaznaczył.

Joomla