ZPB.by

Sunday, Aug 25th

Last update11:15:31 AM GMT

You are here: Kartki historii Rocznice Obchody tragicznej rocznicy

Obchody tragicznej rocznicy

Email Drukuj PDF

Hołd ofiarom, a historii - prawdęDo redakcji Głosu nasz wieloletni autor Tadeusz Grygiel nadesłał swoje relacje z pobytu na Białorusi, związanego z rocznicą tragicznej daty w historii II wojny światowej.

 

W lasku „Hajki” z 4 na 5 sierpnia 1942r. na 11. kilometrze drogi z Nieświeża do Snowia obok wsi Jeśkowicze, Malewo białoruscy nacjonaliści zgodnie z zaleceniem Himmlera zlikwidowania polskiej patriotycznej inteligencji na okupowanych ziemiach pod Kryptonimem Akcji „AB» (Allgemeine Betriedung - łagodne uspokojenie) rozstrzelali 84 obywateli polskich II Rzeczpospolitej, Polaków, katolików powiatu nieświeskiego, byłego województwa nowogródzkiego, dziś obwodu mińskiego na Białorusi.

W związku z tą tragiczną rocznicą ludobójstwa niewinnych ludzi po raz pierwszy od czasów II wojny światowej w znakomitym sanktuarium religijno-narodowym w farze nieświeskiej pw. Bożego Ciała 11 lipca br. odbyło się uroczyste nabożeństwo za pomordowanych.

Kościół wypełniony był wiernymi, w tym pielgrzymami z Polski i Stanów Zjednoczonych. Mszę św. celebrował bp Antoni Dziemianko, biskup pomocniczy archidiecezji mińsko-mohylewskiej, sekretarz generalny Konferencji Katolickich Biskupów na Białorusi. W obszernej homilii powiedział: „W 68. rocznicę męczeńskiej śmierci modlimy się za dusze niewinnych rozstrzelanych naszych braci i sióstr w wierze. Tragiczna rocznica przenosi nas do czasów II wojny światowej, czasów nienawiści i pogardy do drugiego człowieka w imię fałszywej ideologii hitlerowskiej i stawiania jednego narodu nad drugim. Trzeba podkreślić, że w tym czasie inni wykazali wielki heroizm ducha, wielką miłość do Boga, Ojczyzny i do drugiego człowieka. Jakże często wiara w Boga, zaufanie Chrystusowi były źródłem i natchnieniem do wielkich czynów miłości i męczeństwa. Dziś na całym świecie znany jest św. Maksymilian Kolbe, który za innego człowieka w Auschwitz oddał swoje życie. Dajemy dziś wyraz wdzięcznej pamięci o tych zamordowanych w „Hajkach” w nieświeskim „Katyniu”, składamy im hołd i dajemy modlitwę płynącą z tej samej wiary w Boga. Pamięć o nich skłania też do gorącej modlitwy o pokój na świecie, do której tak bardzo nawołuje nas Kościół, Ojciec Święty Benedykt XVI...”.

Podczas mszy św. wraz z wiernymi nieświeskiej parafii, z jej wielebnym proboszczem ks. dziekanem Piotrem Szarką byli obecni ci, którzy musieli nie z własnej woli opuścić swoją ukochaną ziemię i zostali rozsiani po świecie, a dziś modlili się w tej świątyni, jak obecny Wacław Wierzbicki ze Stanów Zjednoczonych, który przekazał na budowę kościoła w Klecku 100 tys. dolarów, oraz członkowie Stowarzyszenia Nieświeżan w Warszawie 27. Pułku Ułanów Nieświeskich im. Króla Stefana Batorego z niestrudzonym prezesem Jerzym Butkiewiczem. Prof. Tadeusz Grygiel uroczyście wręczył na pamiątkę bp. Antoniemu Dziemiance złoty medal z wizerunkiem Ojca Świętego Jana Pawła II ze słowami, by duch Ojca Świętego Jana Pawła II natchnął, wzmocnił i prowadził w modlitwie Jego Ekscelencję wraz z wiernymi do królestwa Bożego. Z kolei ks. biskup wręczył ks. proboszczowi obraz z wizerunkiem Matki Bożej Nowogródzkiej, podkreślając Jej szlachetne oblicze, duchową siłę znaną z wielu łask, cudów, uzdrowień. „Pięknym przykładem tego - mówił - jest inwokacja do Pana Tadeusza Adama Mickiewicza: „jak mnie dziecko do zdrowia przywróciłaś cudem, gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę ofiarowany martwą podniosłem powiekę...”. Wzruszenie było powszechne, a u wielu łzy w oczach. Ksiądz biskup, gorąco dziękując, błogosławił znakiem świętego krzyża obecnych. Msza św. zakończyła się odśpiewaniem „Serdeczna Matko”.

Następnie w lesie „Hajki” rozpoczęła się msza św. nad mogiłą pomordowanych męczenników. We mszy św. uczestniczył o. Mikołaj, proboszcz cerkwi w Nieświeżu, po zmarłym o. Dmitrowi Chmielu, wielkim przyjacielu ludzi w tym katolików Polaków.

Mogiła jak zawsze tonęła w kwiatach, proporczykach biało-czerwonych i zniczach, była także upiększona szarfami narodowymi ze złotymi literami poświęconymi podoficerom 27. Pułku Ułanów Nieświeskich im. Króla Stefana Batorego. Wielkie wrażenie robiły dwa pomniki z napisami w języku polskim z inkrustowanym krzyżem i w języku rosyjskim, oba złotymi literami informując o tragedii oraz dwie granitowe tablice z nazwiskami ofiar - dar gminy rolniczej w Karcewiczach. Podczas nabożeństwa ksiądz biskup zaznaczył, że leży tu polska katolicka patriotyczna inteligencja, księża, zakonnice, wojskowi, twórcy kultury, urzędnicy, studenci, rolnicy, robotnicy, czterech żołnierzy z „Wachlarza”. Podkreślił, że modlimy się też za dusze wszystkich niewinnych ofiar powiatu nieświeskiego oraz wielu innych miejscowości, jak np. z niedalekiej Pierszai, tak i do błogosławionych franciszkanów Achillesa Puchałę i Hermana Stępnia i sióstr nazaretanek, męczennic z Nowogródka.

Świadek tragicznych wydarzeń, piszący te słowa, który uratował mogiłę od zapomnienia i ciągle się nią opiekuje, na początku lat 70. z własnej inicjatywy i z własnych oszczędności zorganizował odważnych katolików i prawosławnych, którzy uporządkowali teren i w nocy postawili pomnik z napisem w języku rosyjskim, odnawiając mogiłę. Wyróżnili się wtedy: Ryszard Jaźwiński, Aleksander Dziszuk, Fiodor Szumiejko, Józef  Matusiewicz. Były to czasy walki z religią, a krzyże stawiane na mogile były niszczone i usuwane. Dopiero w gorbaczowskiej odwilży niedoszła ofiara mordu ks. proboszcz Grzegorz Kołosowski wraz z wiernymi postawił piękny pomnik z napisem w języku polskim z krzyżem. Opowiadał wtedy, jak z mamą Anielą, siostrzyczką Honorcią i z kilkoma kobietami po kilku godzinach od chwili mordu dotarli nad dół śmierci do połowy pusty, we krwi ofiar... W wielkim strachu, zalewając się łzami, modlili się za duszę swojego taty Frania. Także opowiedziła o uroczystościach 60-lecia kaźni, które odbyły się dzięki inicjatywie i organizacji proboszcza ks. dziekana Edmunda Dowgiłowicza Nowickiego i o. Dmitrija Chmiela przy udziale władz Nieświeża oraz gminy rolniczej, szkoły i klubu kultury w Karcewiczach. Zaznaczył, że za 2 lata będziemy obchodzić 70-lecie tragicznej daty, która nas zobowiązuje. Dziękował wszystkim, którzy ofiarnie opiekują się mogiłą: Marii Graszczenko oraz Marii Glińskiej, Jadwidze Muchołap, Teresie Gociło, Czesławowi Jacukowi, Czesławowi Tarasewiczowi, Zygmuntowi Kolasińskiemu. Uroczystości zakończyły się poświęceniem mogiły i odśpiewaniem „wieczny odpoczynek...”.

Po południu w Nieświeżu na zapleczu Domu Polskiego „Reduta» dyrektor Jan Iwaszkiewicz zorganizował piknik. Były dyskusje, informacje, wspomnienia, wzruszające serca i wyciskające łzy. Zaznaczę, że w tym zakątku Białorusi od dawna panuje zrozumienie, przyjaźń, zgoda i wspólna modlitwa do Pana Boga! Były polskie melodie przedwojenne, okresu wojennego i powojennego. W przyjęciu uczestniczyli przedstawiciele władz Nieświeża, w tym kultury,  Mieczysław Łysy, obecny prezes Mińskiego Obwodowego Oddziału ZPB. Ksiądz proboszcz z Klecka Erwin Wieczorek otrzymał od bp. Antoniego Dziemianki obraz Matki Bożej Nowogródzkiej, a od prof. Tadeusza Grygiela „Brewiarz dyplomatyczny” autorstwa Baltazara Gracjana. W centrum spotkania był bp Antoni Dziemianko, który stworzył wokół swojej osoby wspaniałą rodzinną atmosferę, co jest powszechnie znane na Białorusi. Prezes Stowarzyszenia Nieświeżan w Warszawie Jerzy Butkiewicz wręczył księdzu biskupowi kilka książek wydanych przez stowarzyszenie autorstwa nieświeżan.

Po uczestnictwie w tych obchodach pozostały wspaniałe wrażenia i nadzieja, że te tragiczne kartki historii nie pójdą w niepamięć.

Joomla